Duo Bartosz Koziak i Krzysztof Książek
Bartosz Koziak – wiolonczela
Krzysztof Książek – fortepian
Katarzyna Karwaczyńska – prelegent
W programie:
Fryderyk Chopin – Introdukcja i . . .
Duo Bartosz Koziak i Krzysztof Książek
Bartosz Koziak – wiolonczela
Krzysztof Książek – fortepian
Katarzyna Karwaczyńska – prelegent
W programie:
Fryderyk Chopin – Introdukcja i Polonez C-dur op. 3, na wiolonczelę i fortepian (9’)
Fryderyk Chopin – Sonata g-moll op. 65, na wiolonczelę i fortepian (30’)
Szymon Laks – „Trois pièces de concert” na wiolonczelę i fortepian (11’)
Roman Ryterband – „Triptyque contemporain” na wiolonczelę i fortepian (11’)
Aleksander Tansman – „Fantaisie” na wiolonczelę i fortepian (11’)
Koncert współorganizowany przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca w ramach programu „Scena Muzyki Polskiej”, finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zapraszamy na spotkanie dwóch niezwykle wyrazistych osobowości artystycznych, których wspólna muzyczna wrażliwość tworzy przestrzeń pełną elegancji i wewnętrznego blasku. Zestawienie wiolonczeli Bartosza Koziaka – o barwie głębokiej, ciepłej i przesyconej emocją – z pianistyką Krzysztofa Książka, uchwytną w przejrzystości, finezji i szlachetnej dyscyplinie, pozwala słuchaczowi doświadczyć interpretacji nie tylko perfekcyjnych technicznie, lecz przede wszystkim dojrzałych i opartych na prawdziwym muzycznym dialogu.
Program koncertu podkreśla wyjątkowy charakter tego spotkania, łącząc twórczość Fryderyka Chopina z utworami kompozytorów XX wieku: Szymona Laksa, Romana Ryterbanda i Aleksandra Tansmana. Jest to podróż przez różne idiomy, estetyki i emocje – od romantycznej ekspresji, przez neoklasyczną klarowność i paryską elegancję, po modernistyczny puls i barwność muzyki współczesnej.
Osią recitalu jest ikoniczna Sonata wiolonczelowa op. 65 Fryderyka Chopina. Ostatnie opublikowane za życia dzieło kompozytora pozostaje do dziś jednym z największych arcydzieł w literaturze duetu wiolonczela-fortepian. Zawarte w nim nowe kierunki, zarówno w sferze formalnej jak i wyrazowej, wyprzedzające niejako epokę, pozostawiają bez odpowiedzi pytanie w jaką stronę podążałby Chopin w swojej dalszej twórczości.
Zanim jednak wybrzmi jeden z ostatnich Chopinowskich utworów, recital otworzy jeden z pierwszych – Introdukcja i Polonaise Brillante op. 3 – napisany przez jeszcze nastoletniego kompozytora. Dzięki tonacji i charakterowi Poloneza, poprzedzonego pięknym wstępem, dzieło jest częstym otwarciem recitali i do tej tradycji chcą też nawiązać artyści.
Polska muzyka wiolonczelowa powstała w kręgu francuskim, żeby nie rzec dokładniej – paryskim, to jednak nie tylko Chopin i jego Sonata.
Szymon Laks w latach 20-tych XX wieku studiuje i wyjeżdża do Paryża, gdzie pozostaje aż do internowania w 1941 roku. W tym czasie pośród wielu utworów powstają wirtuozowskie Trois pieces de concert, w charakterystyczny dla kompozytora sposób łączące różne tradycje muzyczne. I chodzi tu nie tylko o łączenie tradycji polskich, żydowskich czy francuskich, ale również łączenie muzyki klasycznej – tutaj szczególnie czytelne nawiązanie do muzyki baroku – z cechami muzyki jazzowej czy bluesowej. Powstaje w ten sposób cykl pięknych miniatur, w których można nie tylko podziwiać możliwości instrumentalne wykonawców, ale przede wszystkim zasłuchać się w oryginalnej melodyce Laksa.
Triptyque contepemporain Romana Ryterbanda powstaje w 1944 roku, a zatem już po jego wyjeździe z Paryża, ale w ciągle bliskim mu kręgu muzyki szwajcarskiej. W przeciwieństwie do cyklu Laksa, Triptyque składa się wyłącznie z wolnych części. W wymowie bardzo poważne, wręcz mroczne, zaskakują zderzeniem liryzmu melodii i rozbudowanej harmonii, która jest tym „współczesnym” – jak wskazuje tytuł – elementem. Triptyque, podobnie zresztą jak cała twórczość Ryterbanda, wydaje się być ciągle zbyt rzadko obecna na estradach.
Fantazja Aleksandra Tansmana jest z kolei jednym z bardziej popularnych utworów, szczególnie wśród polskich wiolonczelistów. Naturalność i piękno głównych motywów w połączeniu z fragmentami wirtuozowskimi, w których kompozytor bawi się strukturami rytmicznymi nawiązując podobnie jak Laks, choć w nieco inny sposób, do muzyki jazzowej, daje spektakularny efekt, będący zwieńczeniem recitalu.
Tego wieczoru muzyka Fryderyka Chopina, stanowiąca fundament polskiego romantyzmu, napotka twórczość XX-wiecznych kompozytorów, dla których polskość była jednocześnie dziedzictwem i inspiracją. W wykonaniu Bartosza Koziaka i Krzysztofa Książka ten dialog staje się szczególnie żywy. Artyści pozwalają wybrzmieć każdej frazie, każdemu gestowi, każdej myśli – od poetyckiej intymności po dramatyczną ekspresję.
To koncert, który nie tylko prezentuje mistrzostwo interpretacyjne, lecz także buduje przestrzeń skupienia, wzruszenia i prawdziwej artystycznej wspólnoty. Taki wieczór zostaje w pamięci na długo – zarówno dzięki znakomitemu wykonaniu, jak i dzięki muzyce, która wciąż potrafi poruszać najgłębsze struny ludzkiej wrażliwości.